Blue Flower

nowydzialrodzicKażdy z nas potrzebuje motywacji do działania, do pracy, do nauki. Od najmłodszych lat funkcjonujemy w pewnych systemach motywacyjnych. W przedszkolu dzieci dostają słoneczka za dobre zachowanie, a chmurki za złe. Później są znaczki, plusy i minusy. W starszych klasach oceny, pochwały, uwagi. A w życiu dorosłym do pracy motywuje nas choćby comiesięczna pensja wpływająca na konto. Wiele dzieci z autyzmem nie ma naturalnej potrzeby do podejmowania zadania, czy jego ukończenia, nie zależy im na pochwale i uznaniu rodzica, czy nauczyciela. Dlatego staramy się tak organizować naukę, aby dziecku chciało się uczyć. Jak to zrobić? Najpierw musimy się zastanowić, czym nasze dziecko lubi się bawić, co lubi jeść, jak lubi spędzać czas. Robimy listę tych zabawek, smakołyków, aktywności. Na początku możemy dziecku pokazać dwie rzeczy do wyboru i tą, którą wskaże, kładziemy obok i dziecko może ją dostać zaraz, gdy prawidłowo wykona zadanie. To my decydujemy, jak długo dziecko może się bawić zabawką i nie może to trwać zbyt długo, bo jeśli się nią nacieszy, to już nie będzie chciało zapracować na nią. W przypadku nagród jedzeniowych ważne jest, aby podzielić smakołyki (np. czekoladę, paluszki, chipsy) na niewielkie kawałki, aby dziecko od razu się tym nie najadło. Należy pamiętać, aby od tego momentu wybrane zabawki i smakołyki były tylko nagrodami, czyli nie mogą być dostępne dla dziecka w dowolnym momencie i ilości. Dziecko musi na tę nagrodę zasłużyć, zapracować. Na początku dziecko bardzo często dostaje nagrody za każdy, mały sukces, każde wykonane zadanie. Gdy dziecko rozumie już zasadę pracy na nagrodę, wówczas możemy zacząć odraczać nagrodę w czasie, aby potrafiło dłużej skoncentrować się na zadaniu. Wprowadzamy punkty/żetony. Mogą to być klocki, naklejki, obrazki ulubionych zwierząt, postaci z bajek, pojazdów. Zaczynamy od trzech punktów, ale dwa możemy uznać już za "zdobyte" i za każdym razem, gdy zdobyty jest trzeci punkt komentujemy "wszystkie punkty!" i szybko wręczamy dziecku wcześniej wybraną nagrodę. Gdy dziecko zacznie zwracać uwagę na zdobywane punkty, dopiero rozszerzamy ich ilość na rzeczywiście zbierane 3, potem 5, dalej 10 punktów.
Zawsze musimy pamiętać, że dobrze zbudowany system motywacyjny to podstawa sukcesu naszego dziecka.


Opracowała: Dominika Brożek